Wczoraj na terenie zakładu Orlen Południe w Jedliczu przeprowadzono rozbudowaną symulację incydentu kryzysowego, której scenariusz zakładał próbę ataku terrorystycznego na infrastrukturę krytyczną. Ćwiczenia objęły działania ochrony zakładu, policji, straży pożarnej PSP i OSP, Wojsk Obrony Terytorialnej oraz innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, a ich przebieg pokazał, jak istotne w podobnych sytuacjach są czas reakcji, koordynacja i wykorzystanie nowoczesnych systemów zabezpieczeń.
Scenariusz ćwiczeń zakładał nielegalnie przedostanie się nieznanego mężczyzny na teren zakładu. Po wejściu na teren obiektu obezwładnił jednego z pracowników prowadzących prace eksploatacyjne, odebrał mu odzież służbową i podszywając się pod personel, przemieścił się w głąb instalacji.
Poszkodowanego pracownika odnalazł patrol ORLEN Ochrona. Z jego relacji wynikało, że sprawca mógł kierować się w stronę infrastruktury magazynowej, gdzie składowane są łatwopalne rozpuszczalniki. Dodatkowo pojawiło się podejrzenie, że napastnik może posiadać przy sobie ładunek wybuchowy, co znacząco podniosło poziom zagrożenia i wymusiło natychmiastowe wdrożenie procedur alarmowych.
Po uzyskaniu informacji o możliwym kierunku przemieszczania się sprawcy oraz charakterze zagrożenia, służby zakładowe niezwłocznie powiadomiły Policję. Na miejsce skierowano patrole interwencyjne oraz dodatkowe siły z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, w tym grupę poszukiwawczo-pościgową z psem tropiącym.
Dzięki skoordynowanym działaniom funkcjonariusze szybko zlokalizowali i zatrzymali podejrzanego. W scenariuszu ćwiczeń oznaczało to udaremnienie przygotowywanego zamachu jeszcze na etapie działań prowadzonych przez intruza na terenie zakładu. Ten fragment symulacji miał sprawdzić zarówno skuteczność obiegu informacji, jak i gotowość służb do podjęcia natychmiastowych działań wobec bezpośredniego zagrożenia dla infrastruktury przemysłowej.
W trakcie akcji systemy bezpieczeństwa zakładu wykryły kolejne niebezpieczeństwo. Dowódca zmiany ORLEN Ochrony, korzystając z systemu wczesnego wykrywania bezzałogowych statków powietrznych, zidentyfikował drona przemieszczającego się w kierunku zbiorników magazynowych.
Wszystko wskazywało na to, że maszyna mogła przenosić materiał wybuchowy. Zgodnie ze scenariuszem dron uderzył w jeden ze zbiorników zawierających substancje łatwopalne, doprowadzając do eksplozji i powstania poważnego zagrożenia pożarowego dla całej infrastruktury w tej części zakładu. Ten element ćwiczeń odzwierciedlał współczesne zagrożenia, w których tradycyjne formy sabotażu mogą być łączone z wykorzystaniem technologii bezzałogowych.
Po wystąpieniu eksplozji do działań natychmiast skierowano Zakładową Straż Pożarną oraz jednostki Państwowej Straży Pożarnej. Ich zadaniem było opanowanie zagrożenia pożarowego i zabezpieczenie newralgicznej części zakładu przed dalszą eskalacją skutków zdarzenia.
Równolegle Wojska Obrony Terytorialnej przeprowadziły ewakuację pracowników z zagrożonych obiektów. W praktyce ten etap ćwiczeń miał zweryfikować nie tylko możliwości sprawnego opuszczenia strefy niebezpiecznej przez personel, ale również współdziałanie pomiędzy formacjami odpowiedzialnymi za ratownictwo, porządek i bezpieczeństwo ludzi.
W dalszej części symulacji służby ustaliły miejsce przebywania operatora drona. Zgodnie z przyjętym scenariuszem mężczyzna zabarykadował się w samochodzie ciężarowym pozostawionym przed bramą zakładu. Taki rozwój wydarzeń oznaczał kolejną eskalację zagrożenia i konieczność zaangażowania wyspecjalizowanych sił.
Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Krośnie zadysponował w związku z tym jednostkę antyterrorystyczną z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Jej zadaniem było siłowe wejście do pojazdu i zatrzymanie sprawcy. Jednocześnie dowodzący operacją policyjną wyznaczył patrole zabezpieczające teren wokół zakładu oraz wprowadził blokady na drogach dojazdowych. Celem tych działań było odizolowanie obszaru operacji oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i osobom postronnym.
Ćwiczenia w Jedliczu miały kilka jasno określonych celów. Jednym z najważniejszych było doskonalenie działania Sztabu Kryzysowego w ORLEN Południe S.A. w sytuacji zagrożenia. Równie istotne było zapoznanie służb współdziałających ze specyfiką infrastruktury Zakładu w Jedliczu, co w realnych warunkach może mieć kluczowe znaczenie dla szybkości i skuteczności reakcji.
Scenariusz pozwolił również doskonalić współpracę służb i instytucji przy ataku dronami na infrastrukturę rafinerii. Obejmowało to zarówno działania kontrterrorystyczne, jak i ratowniczo-gaśnicze, porządkowe oraz ewakuacyjne. Tego typu ćwiczenia mają szczególne znaczenie w kontekście rosnącej skali zagrożeń wymierzonych w obiekty o strategicznym znaczeniu dla państwa i gospodarki.
Ćwiczenia w ORLEN Południe były nie tylko sprawdzianem procedur, ale także praktyczną lekcją gotowości dla wszystkich zaangażowanych formacji. W przypadku obiektów o tak wysokim znaczeniu każde takie działanie ma wymiar znacznie szerszy niż szkoleniowy, bo bezpośrednio przekłada się na poziom bezpieczeństwa pracowników, mieszkańców okolicy i całego systemu ochrony infrastruktury strategicznej.
W ćwiczeniach uczestniczyli również Burmistrz Gminy Jedlicze Wojciech Tomkiewicz oraz przedstawiciel Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego inspektor Dawid Kmiecik, którzy doskonalili procedury reagowania na zagrożenia i sytuacje kryzysowe.










